Kasia Skrzynecka o błędach żywieniowych, przez które przytyła. „Człowiek czuje się mocno zdołowany, bezradny”

Kasia Skrzynecka o diecie w czasie pandemii

Kasia Skrzynecka o diecie w czasie pandemii

Kasia Skrzynecka o swojej diecie w czasie pandemii. Gwiazda nie ukrywa, że nieco sobie pofolgowała. Zobacz, co zdradziła w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.

Kasia Skrzynecka w latach 90. była jedną z najseksowniejszych gwiazd polskiego show-biznesu. Wydania magazynu Playboy z jej zdjęciami rozchodziły się jak ciepłe bułeczki, a producenci najróżniejszych formatów – filmów, seriali, programów rozrywkowych chętnie obsadzali ją w głównych rolach. Oprócz świetnego wyglądu gwiazda może pochwalić się również przebojową osobowością.

Kasia Skrzynecka o diecie w czasie pandemii

Tuż przed pandemią aktorka przeszła sporą metamorfozę. Pod okiem męża, Marcina Łopuckiego, który na co dzień pracuje jako trener personalny, zrzuciła kilka zbędnych kilogramów i zachwycała wyglądem na czerwonych dywanach. W czasie lockdownu z oczywistych powodów musiała ograniczyć wizyty na siłowni. Zmodyfikowała też swoją dietę. W jej menu zaczęły pojawiać się nieco bardziej kaloryczne przekąski, którymi poprawiała sobie humor w trudnym dla branży artystycznej czasie.

W moim przypadku wyglądało to w ten sposób, że skoro już jestem zamknięta w domu, nie mogę pracować w moim zawodzie, nie mogę aktywnie potrenować, mam poczucie, że jestem bez perspektyw, bez pracy na najbliższy czas. Człowiek czuje się tym mocno zdołowany, bezradny. I jak jeszcze w poczuciu tej ogólnej życiowej, chwilowej porażki nas wszystkich, jeszcze mamy jeść same liście i się głodzić, to już trzeba być masochistą. W związku z tym, ja przynajmniej tak miałam, że jak już siedziałam w domu, nie mogłam iść do pracy, to przynajmniej kolacyjka – powiedziała w rozmowie z Jastrząb Post.

Kasia zdradziła, jakie żywieniowe błędy popełniła. Ma jednak świadomość, że teraz, gdy sytuacja nieco bardziej się unormowała, będzie musiała wrócić do dawnych nawyków:

No więc kolacyjka, po kolacji kieliszek wina, które też jest kaloryczne. Nie sprzyja to chudej sylwetce w pandemii, więc teraz pewnie będziemy wszyscy nadganiać.

Naszym zdaniem aktorka prezentuje się nienagannie.


Katarzyna Skrzynecka w teatrze

Katarzyna Skrzynecka w teatrze

Katarzyna Skrzynecka w teatrze

Katarzyna Skrzynecka w teatrze

Katarzyna Skrzynecka w teatrze

Katarzyna Skrzynecka w teatrze

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×