Kasia Skrzynecka o diecie w czasie pandemii
Tuż przed pandemią aktorka przeszła sporą metamorfozę. Pod okiem męża, Marcina Łopuckiego, który na co dzień pracuje jako trener personalny, zrzuciła kilka zbędnych kilogramów i zachwycała wyglądem na czerwonych dywanach. W czasie lockdownu z oczywistych powodów musiała ograniczyć wizyty na siłowni. Zmodyfikowała też swoją dietę. W jej menu zaczęły pojawiać się nieco bardziej kaloryczne przekąski, którymi poprawiała sobie humor w trudnym dla branży artystycznej czasie.
Kasia zdradziła, jakie żywieniowe błędy popełniła. Ma jednak świadomość, że teraz, gdy sytuacja nieco bardziej się unormowała, będzie musiała wrócić do dawnych nawyków:
Naszym zdaniem aktorka prezentuje się nienagannie.