Znowu patrzenie w macicę. Tak serio, absolutnie się tym nie interesuję i jestem trochę podrażniona, że interesuje się tym każdy inny tylko nie ja. Bo to, co dzieje się u mnie w domu, to jest sprawą moją i uważam, że tak powinno być. W każdym wypadku, to że jest ślub nie znaczy, że musi być od razu dziecko.
A czy ma już pomysł, jak spędzi pierwszą rocznicę ślubu?
Tak. Prywatne. Nic wam nie zdradzę.
Trzeba przyznać, że Ewa była bardzo tajemnicza.