Na antenie pojawiało się mnóstwo ciekawych gości, którzy chętnie dzielili się swoimi historiami. Czasami widzowie nie mogli powstrzymać się od śmiechu, ale znacznie częściej na antenie pojawiały się momenty wzruszenia, które wywoływały łzy również u prowadzącej. W ciągu kilkunastu lat nie brakowało też pokrzepiających historii.
Ewa dzięki kultowemu talk-show zyskała ogromną popularność. Gwiazda w rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradziła, czy chciałaby, aby format, którego przez wiele była gospodynią, wrócił na antenę. Nie ukrywa, że widzowie często o to pytają, ale jest jeden poważny problem:
Na pewno taki pomysł mają widzowie. Często mnie o to pytają, zarówno w komentarzach jak i podczas bezpośrednich spotkań. To jest bardzo miłe, że tęsknią za tym formatem, w którym najważniejsza była szczerość i taka prawdziwa rozmowa oraz próba rozwiązania problemu, opowiedzenia o czyjejś pasji. To było piękne. Nie wiem, czy to jest czas na ten format, czy tak jeden do jeden mógłby być przeniesiony, ponieważ jest bardzo dużo paradokumentów, które udają czyjeś historie. Myślę, że mogłoby się niektórym mylić, co jest prawdą, a co jest historią zmyśloną. Tego bardzo bym chciała uniknąć. Przez tyle lat udało nam się faktycznie zadbać o to, aby goście opowiadali swoje prawdziwe, autentyczne historie, bo na tym polegała siła tego programu, że nie chciałabym tego zburzyć.
Ewa nie ukrywa, że jeżeli ktoś byłby w stanie zrewolucjonizować format programu, to może podjęłaby się prowadzenia:
Jeżeli ktoś ma na to pomysł, to bardzo chętnie posłucham. Wydaje mi się, że ludzie po prostu potrzebują rozmowy. Rozmawiamy ze sobą anonimowo przez komentarze, dogryzamy sobie, wbijamy sobie szpile, a to nie jest żadna konstruktywna rozmowa. Nawet jeżeli ważna jest czasami krytyka, to dobrze, aby była ona konstruktywna, a nie tylko po to, aby zaspokoić czyjeś ego. Zwłaszcza, jeżeli tak trudno jest dzisiaj zadbać o kondycję psychiczną nas wszystkich, to myślę, że to byłoby ważne, aby rozmawiać i pokazywać sposoby na radzenie sobie z przeciwnościami. Więc kto wie - może?
Chcielibyście, aby Rozmowy w Toku ponownie gościły na antenie?