Dziewczyna marzyła o pięknych i długich włosach. Ze względu na odległość dzielącą ją od Warszawy (ok. 800 kilometrów) nie była w stanie dotrzeć na miejsce. Wówczas Kajetan zaproponował, że... pojedzie sam i z okazji świąt spełni marzenia małej Vaneski.
Ewa zaznacza, że Góra spełnił marzenie Vanesski bezinteresownie:
Przypomnijmy, że już jakiś czas temu pisaliśmy o chorej na raka klientce Góry, której przytrafiła się podobna historia.