Okazuje się, że taka postawa nie podoba się Ewie Chodakowskiej. Cechą charakterystyczną dla trenerki jest przecież wiara w siebie i ogromna motywacja. Tej niestety często brakuje Karolinie. Na swojej stronie dziennikarka postanowiła podzielić się z fanami radą, jaką otrzymała od wysportowanej koleżanki:
Dziewczyny nie będę pisać wiele, wymądrzać się, moralizować. Nie będę też pisać jak bardzo nie chce mi się ćwiczyć, ruszyć tyłka, zrobić treningu. Jak bardzo nienawidzę patrzeć na siebie w lustrze, jak wiele czasu zmarnowałam i jak wiele wymówek wymyśliłam. Ostatnio rozmawiałam z Ewą Chodakowską i dostałam od Niej opie**ol. „Malina za bardzo się obnosisz z tym, że tak bardzo Ci się nie chce. Zamiast gadać, że musisz zrobić trening, to po prostu idź i go zrób. Nie możesz ciągle pokazywać tym wszystkim kobietom, że nic nie robisz! Zacznij robić i być dla nich wzorem”. Przyznaję… Zabolało. Dało do myślenia i przede wszystkim zmobilizowało. Dlaczego? Bo było prawdą.
Tym razem Karolina chyba naprawdę poczuła się zmobilizowana :) Przypomnijmy, że gwiazdy prywatnie się przyjaźnią.