Według bukmacherów szanse Polski na wygraną są żadne, zaś jeśli chodzi o półfinał – wyjście z grupy może być problemem. W chwili obecnej w swojej grupie Gromee i Lukas Meijer z Light Me Up plasują się na 12 miejscu (premiowana awansem jest pierwsza "dziesiątka"), a w ogólnym zestawieniu zajmują dopiero 36 miejsce na 43.
Pocieszający jest fakt, że bukmacherzy bardzo często mylą się swoich typowaniach, nie tylko jeśli chodzi o zwycięzcę (ani przez chwilę nie typowali do wygranej Portugalczyka w Kijowie czy Ukrainki w Sztokholmie), ale też w przypadku polskich propozycji. Zarówno Michał Szpak, jak i Cleo, Kasia Moś czy Monika Kuszyńska częściej zamykali rankingi niż je otwierali, a w najlepszych predykcjach znajdowali się w połowie stawki.
Kto jest faworytem Eurowizji 2018?
Kto zatem teoretycznie może wygrać Eurowizję 2018? W tej kwestii bukmacherzy są zgodni – według nich w Lizbonie zwycięży reprezentantka Izraela – Netta z piosenką Toy. Jeśli tak się stanie, będzie to triumf dokładnie w 20. rocznicę ostatniego zwycięstwa azjatyckiego kraju – dokładnie w 1998 roku wygrała Dana International.
Faworytami ekspertów są również Estonia (Elina Nechayeva – La Forza), Czechy (Mikolas Josef – Lie To Me), Belgia (Sennek – A Matter Of Time), Bułgaria (EQUINOX – Bones), Australia (Jessica Mauboy – We Got Love) i Szwecja (Benjamin Ingrosso – Dance You Off).