Wczoraj całą sytuację skomentował Szymon Majewski. Satyryk nazwał Dodę krnąbrną nyguską z Ciechanowa. Dziś na komentarz zdecydował się Emil Haidar. Przypomnijmy, że w przeszłości spotykał się on z wokalistką. W rozmowie z portalem Plejada.pl przyznał, że sam niedługo spotka się w sądzie z Dodą.
Ogołocenie mi szafy (razem z samą szafą) też naprawdę daje nadzieję na rozstanie z klasą. Niech pani Rabczewska lepiej pochwali się zarzutami, które usłyszała w związku ze zniszczeniem mi mienia. Sprawa jest w prokuraturze, zresztą niejedna. Poza tym, te rzeczy, które ma, deklarowała oddać na cele charytatywne. Nie widzę, żeby to zrobiła, więc ja sam tego dopilnuję. Sprawy się toczą, nie będę już tego komentował, ale niedługo okaże się kto kogo stalkował, pomawiał i szykanował. Dla wybryków i agresji tej pani kończy się zapas tolerancji. Dla mnie Rabczewska to zamknięty rozdział.
Mocne słowa, a co Wy o tym myślicie?