Podobny los spotkał Edytę Herbuś. Ona również z powodu swoich zobowiązań zawodowych musiała udać się zagranicę. Tancerka gra w jednym ze spektakli wystawianych w Brukseli. Po dniu zdjęciowym w Polsce musiała z powrotem wrócić Belgii. Na lotnisku czekała ją przykra niespodzianka:
-napisała na Facebooku.
Całe szczęście, że miała taką możliwość.