Za oceanem wokalistka próbuje znaleźć swoje szczęście i odkryć nową drogę życiową. Nie przychodzi jej to jednak zbyt łatwo, bo Edyta Górniak tęskni za bliskimi, których zostawiła w Polsce. Za czym jeszcze tęskni piosenkarka?
Jak donosi "Rewia", kiedy Edyta Górniak wraca do kraju, jej mama wraz z mężem przywożą jej z Opola do Warszawy różne prezenty. Jakie? Są to ulubione smaki z dzieciństwa wokalistki: kotlety, naleśniki, zupę pomidorową, bitki z sosem miodowym i oczywiście desery, w tym jej ulubiony sernik mascarpone. Komitet powitalny Edyty Górniak czeka na nią w domu matki chrzestnej Allana, Uli, na warszawskiej Pradze.
Dla TAKICH powrotów można wyjeżdżać! :)