Życie na gorąco informuje, że gwiazda oddała klucze do krakowskiego apartamentu jeszcze przed wakacjami. Właściciel nie zaszczycił gwiazdy spotkaniem w cztery oczy, dlatego klucze przekazała menadżerce hotelu na osiedlu. Na pożegnanie diwa zostawiła właścicielowi list z krótką informacją.
Podobno prawdziwym powodem wyprowadzki piosenkarki z domu miał być fakt, że człowiek, od którego Edyta go wynajmowała, nachodził ją. Gwiazda nie była zadowolona również ze stanu ogrodu wokół posiadłości.
Artystka jednak nie chce rezygnować z mieszkania w Krakowie, ani z osiedla na którym zdążyła już zaprzyjaźnić się z sąsiadami. Poważnie poszukuje nowego domu w okolicy, tym razem z dala od natrętnego sąsiada.