Najgorętsze nazwisko ostatnich miesięcy, czyli Daniel Martyniuk, ujawnił publicznie, że żona oczekuje od niego alimentów w wysokości 3 tys. zł, ale on nie zapłaci. Gdyby syn słuchał piosenek ojca, to na bank by zapłacił. A gdyby je sobie wziął głęboko do serca, to by się nie urodził – podkreślał Wojewódzki w najnowszej „Polityce”.
Zaniepokojona zachowaniem Daniela jest podobno także Edyta Górniak. Jak donosi Twoje imperium, chociaż z Zenkiem znają się tylko ze wspólnego występu na scenie, podobno gwiazda chce pomóc królowi disco polo. Informator twierdzi, że piosenkarka wie, dlaczego młody Martyniuk zachowuje się tak, a nie inaczej:
Zdaniem Edyty Daniel wpadł w pułapkę show-biznesu i nie radzi sobie z popularnością. Show-biznes to ciężka branża, sama przekonała się o tym wiele razy. Jest jej żal chłopaka. Chce mu pomóc, bo uważa go za bardzo wrażliwego człowieka, lecz właśnie ta wrażliwość jest jego wrogiem — podaje informator tygodnika.
Osoba z otoczenia muzyków zdradza, że artystka ma dla Danusi i Zenka kilka cennych rad:
Jeśli zechcą przyjąć pomocną dłoń od niej, Edyta zacznie od odbycia z Danutą i Zenkiem Martyniukami szczerej rozmowy o rodzicielstwie. Jest przekonana, że ma dla nich kilka cennych rad.
Myślicie, że zadziałają one na Daniela?