Artystka przez kilka lat mieszkała w USA. Tuż po tym gdy rozpoczęła się pandemia i zaczęto wprowadzać obostrzenia, zdecydowała się wrócić do Polski. Najpierw przez chwilę mieszkała w Krakowie, a później stała się właścicielką domu u podnóża Tatr. Piosenkarka na Podhalu odnalazła swoje miejsce.
Edyta Górniak ostrzega przed Halloween
Edyta bardzo zaangażowała się również w prowadzenie konta na Instagramie. Ma doskonały kontakt z fanami i często łączy się z nimi podczas transmisji na żywo. Chociaż jakiś czas temu chciała usunąć profil, to zdecydowała się jednak pozostać w sieci. Dla wielu osób stała się ona swego rodzaju drogowskazem. Wokalistka bowiem wypowiada się na ważne tematy społeczne i głośno manifestuje poglądy. Nie ukrywa, że jest przeciwna obostrzeniom związanym z pandemię koronawirusa. W sieci pokazała nawet, jak zrywa nakaz noszenia maseczek podczas jednego z koncertów.
Temat obostrzeń i szczepień w ostatnich miesiącach mocno podzielił społeczeństwo. W ostatnich dniach wzmożona jest także dyskusja dotycząca Halloween. Zwyczaj, który przywędrował do Polski z USA, ma tylu samo zwolenników co przeciwników. Swoje stanowisko w sprawie określiła także Edyta Górniak. Nie ukrywa, że jest przeciwna jego obchodom.
Gwiazda w dosłowny sposób postanowiła także przetłumaczyć angielską nazwę święta "hell win - piekło wygraj" - zamieściła na Instagramie. Diwa przestrzega fanów i uważa, że Halloween to pułapka. Zgadzacie się z jej teorią?