Edyta Górniak wzięła pod lupę zachowanie Polaków. Nie miała dla nich taryfy ulgowej. TEGO nie jest w stanie tolerować!
Edyta Górniak wzięła pod lupę zachowanie Polaków. Nie miała dla nich taryfy ulgowej. TEGO nie jest w stanie tolerować!
Edyta Górniak w muzyce zadebiutowała kilka dekad temu. W 1994 roku reprezentowała nasz kraj na Konkursie Piosenki Eurowizji. Z piosenką To nie ja! zajęła drugie miejsce. Dotychczas żaden Polak nie zbliżył się do tego pułapu. Diwa do tej pory wydała siedem albumów studyjnych (ostatni w 2012 roku) i masę singli. Wciąż ma potężne grono fanów, którzy na bieżąco śledzą każdą informację na jej temat i jeżdżą na koncerty. Już za kilka dni posłuchamy jej występu na Sylwestrze Marzeń z Dwójką.
Skusiłam się na wspólny występ, bo ten rok jest bardzo ważny. Allan skończył 18 lat, ja miałam swój jubileusz. Allan wszedł na rynek muzyczny, wszedł w to dorosłe życie, ja miałam te swoje okrągłe urodziny i spotkać się z nim na scenie, to myślę, że będę to bardziej przeżywać niż on. On będzie pewnie skupiony, skoncentrowany, a ja mam nadzieję, że mi nie zabraknie głosu, bo dla mnie to będzie abstrakcja zobaczyć go obok siebie wtedy, kiedy ja mam adrenalinę. Nie wiem, jak się będę czuła – gwiazda opowiedziała o kulisach decyzji o występie w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.
WIDEO
50-latka tradycyjnie będzie obchodziła święta w polskich górach, o czym również opowiedziała naszemu portalowi (więcej tutaj). Jak wyznała, w tym roku będzie musiała szczególnie uważać, żeby nie zachorować i tym samym nie narazić na szwank głosu.
Muszę bardzo uważać na gardło, przez najbliższy miesiąc w takich warunkach w jakich jesteśmy w Polsce w tej temperaturze, jest bardzo ciężko zadbać o gardło i mieć je sprawne – wytłumaczyła.
W wywiadach dla innych mediów otworzyła się na temat wigilijnej diety.
Edyta Górniak krytycznie o zachowaniu Polaków
Pomponikowi powiedziała, że nie może zjeść zbyt dużo, co będzie trudne, gdyż celebruje z góralami.
Plany mam bardzo trudne, a mianowicie – nie mogę za dużo zjeść. To jest wbrew pozorom bardzo trudne, gdy się świętuje z góralami, którzy są tacy bardzo gościnni. (...) To jest często czas biesiadowania i zdarzało mi się, że jak zjadłam trochę więcej niż powinnam, to potem te kostiumy na scenie tak sobie wyglądały – zaczęła.
Zresztą nadmierne koncentrowanie się na konsumpcji bardzo mierzi Edytę. Zauważyła, że wiele osób więcej myśli o tym, co kupić i co jeszcze ugotować, niż o przesłaniu świąt. Diwa nie kryje, że jest tym rozczarowana.
Więcej ludzie rozmawiają i dyskutują o tym, co ugotują, czego jeszcze nie mają i co jeszcze muszą kupić, niż o tym, czym są w ogóle te święta. To jest święto Jezusa, to nie jest święto kulinarne, a czasami jest taka dysproporcja i brak równowagi – zauważyła.
Wiele uduchowionych osób zgodzi się z jej przesłaniem.
Zachęcamy do odsłuchania świątecznego wywiadu Jastrząb Post z Edytą:
WIDEO
Edyta Górniak i tzw. Baby Yoda
Edyta Górniak - 50. urodziny. Zdjęcia paparazzi
Edyta Górniak - 50. urodziny. Zdjęcia paparazzi
Edyta Górniak - 50. urodziny na planie Jaka to melodia?
Edyta Górniak kupiła prezent Allanowi
Robert SienkiewiczDziennikarz
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.