49-letnia diwa jest również żywo zainteresowana duchowością. Jest chrześcijanką, ale inne tradycje filozoficznie nie stanowią dla niej tajemnicy. W 2009 roku zaczęła poznawać buddyzm. Przez pewien czas przebywała nawet w ośrodku tej religii w Tajlandii. Zainteresowanie naukami Dalekiego Wschodu zawsze szło u niej w parze z wiarą w Boga.
Ja się nigdy nie odwróciłam od Boga, to jest bardzo ważna rzecz. Natomiast zgłębiałam różne filozofie, w tym także filozofię buddyjską, która nie jest religią, jest tylko filozofią (są różne zdania na ten temat – przyp. red.). Natomiast jeśli ktoś tego nie wie, to myśli, że to jest religia i myśli, że ja byłam kiedyś buddystką, a teraz jestem katoliczką. Nigdy się nie odwróciłam – wytłumaczyła Plotkowi.
Wczoraj artystka zorganizowała sesję Q&A na Instastory, w ramach której odpowiadała na pytania kierowane przez internautów.
Jedna z osób zadała jej pytanie dotyczące reinkarnacji.
Kim byłaś w innych wcieleniach, że Bóg Wszechświat uczynił Cię tak cudowną istotą? – napisała diwie.
Adresatka pytania udzieliła drobiazgowej odpowiedzi:
Jeśli widzisz piękno w innych, to dlatego, że sama jesteś nim wypełniona. Jesteśmy wszyscy dla siebie lustrem. Każdy partner – pokazuje Nam Nasze słabości i lęki, każdy zachód słońca aktywuje w Nas zachwyt. Każdy zadany Nam cios pokazuje, że nie potrafiliśmy stawiać granic – zaczęła.
Po czym przeszła do sedna sprawy, tłumacząc, że jest na Ziemi od 4 tys. lat.
Co do wcześniejszych wcieleń, poprosiłam o aktywację wyłącznie nabytych umiejętności i wiedzy, bez aktywacji pamięci zdarzeń. Na Ziemi jestem od 4.000 lat mierząc czasem linearnym – podsumowała ten wątek.
A wy wierzycie w reinkarnację?