Okazuje się, że gwiazdy w bezpośrednim kontakcie są zazwyczaj bardzo przyjemne. Bywają o wiele sympatyczniejsze i bardziej wyrozumiałe, niż anonimowe klientki. Z czego to wynika?
Pracuję tylko z fajnymi gwiazdami. Jak czasami słyszę, że któreś gwiazdy są kapryśne i niemiłe to przyznam, że ja na swojej drodze takich nie spotkałam. Jest chyba coś w tym takiego, że dobrzy ludzie się przyciągają. Czasami prywatna klientka potrafi dużo bardziej przykręcić niż gwiazda. Gwiazdy doceniają nasz fach, bo wiedzą, że dzięki nam lepiej wyglądają i lepiej się czują. My jesteśmy też terapeutkami. My mamy za zadanie, żeby gwiazdę odstresować, żeby dać jej trochę przyjemności.
Na jakie makijaże najczęściej stawiają gwiazdy? Co króluje w tym sezonie?
Teraz zdecydowanie na naturalny look. Czyli im mniej, tym lepiej. Taki make-up, no make up w dobrym wydaniu. Bardzo ładnie zrobiona skóra. Tak, żeby wyglądało zdrowo, świeżo i pogodnie. Trochę błysku na oko i delikatnie rzęsy. Im mniej, tym lepiej.
Marta Gąska miała okazję wielokrotnie zadbać o makijaż Edyty Górniak. Współpracę z diwą wspomina bardzo ciepło, choć przed pierwszym spotkaniem przez tydzień nie mogła spokojnie zasnąć. Kosztowało ją wiele stresu – zupełnie niepotrzebnie:
Bardzo denerwowałam się przed pomalowaniem Edyty Górniak. Nie spałam tydzień. Miałam pomalować ją na sesję zdjęciową, zostałam tam trochę wciśnięta. Ja się tak stresowałam, tak denerwowałam, że pamiętam, że malowałam ją ze trzy godziny, ale wyszło bardzo fajnie i potem długo pracowałyśmy ze sobą. Bardzo mi się dobrze z nią pracowało. Niestety teraz nie jestem tak dyspozycyjna, więc przestałyśmy współpracować. Bardzo mile wspominam tę współpracę.