Dzieciństwo Liroya to bieda i głód i przemoc domowa. Bał się, że ojciec zabije rodzinę

Piotr Liroy Marzec 12 lipca 2026 roku świętuje 55. urodziny. Choć obecnie sam jest spełnionym tatą, jako dziecko przeżył koszmar. Otwarcie mówił o przemocy ze strony ojca, drżeniu o życie swoje i rodziny oraz biedzie. Po latach sam dopuścił się przemocy. - Bywało, że nie miałem na jedzenie, mdlałem - wspominał na antenie TVN.

Liroy ma za sobą dzieciństwo pełne przemocy Liroy ma za sobą dzieciństwo pełne przemocy
Źródło zdjęć: © KAPIF | KAPIF.pl
Maciej Friedrich

Liroy to dla wielu fanów rapu jeden z pionierów tego gatunku w Polsce. Z powodzeniem odnalazł się także w polityce, a niedawno powitał na świecie kolejnego potomka. Raper nie boi się mówić o trudnej przeszłości, w tym także o niezwykle trudnym dzieciństwie. W programie TVN "Przez Atlantyk" otworzył się na temat przemocy domowej, ucieczki z domu i bezdomności, a nawet zagrożenia życia.

Małgorzata Socha o macierzyństwie i „Azja Express”. Kto zajmie się dziećmi i kto poleci z nią na plan? "Dzieci mają też tatę"

Liroy był ofiarą przemocy domowej. Bał się, że ojciec go zabije

Ojciec Liroya popełnił samobójstwo, kiedy raper miał 24 lata. Wcześniej jednak miał zgotować rodzinie piekło, stosując przemoc. Już w wieku kilku lat Piotr Marzec musiał uciekać z domu. - Potrafiłem wtedy jechać 30 km do rodziców mojego starego i powiedzieć, żeby zrobili coś, bo ojciec nas chce zamordować. Bywało, że nie miałem na jedzenie, mdlałem - wspominał. Liroy miał spać w piwnicy lub pod schodami w obawie o swoje bezpieczeństwo. Ja tę piwnicę polubiłem do tego stopnia, że ten zapach piwnicy mnie uspokaja - mówił. Nie ukrywał, że doświadczenia z dzieciństwa miały wpływ na kolejne lata życia, w których sam stosował przemoc. - Od powielania przemocy w moim dorosłym życiu uratowało mnie to, że mogłem w bardzo młodym wieku zaobserwować, co znaczy moja przemoc wobec innych, dobrych ludzi. Zrozumiałem to na ucieczce z domu w Warszawie - mówił w rozmowie z Interią.

Liroy zdradził, że przed laty zrobił komuś krzywdę

W wywiadzie Liroy przyznał, że postanowił za wszelką cenę uciec od stosowania przemocy po tym, jak zrobił komuś krzywdę. - Patrząc na siebie w lustrze po tym zdarzeniu, jak wyglądałem, że wszędzie dookoła mnie była krew, zrozumiałem, że to jest coś, co nie chcę, żeby było obecne w moim życiu. (...) Czasem mam wrażenie, że ciągle jestem w jakimś koszmarze, że z tego nie wyszedłem, że ta przemoc nie odchodzi, że ciągle jest gdzieś obecna - ocenił. Raper podkreślał, jak ważna jest pomoc specjalistów, w tym terapia, która nie powinna być uznawana za coś wstydliwego.

Dziś Liroy jest szczęśliwym ojcem
Dziś Liroy jest szczęśliwym ojcem © KAPIF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY