Przypomnijmy, że Fryderyk, Christian i Julian sami są jeszcze małymi dziećmi, a już od najmłodszych lat troszczą się o innych. Modelka na swoim blogu napisała:
W moim domu też każdy znalazł w swoim bucie, lub buciku mały prezent. Ufff…. Mikołaj nie zapomniał naszego adresu. ? My pisaliśmy listy do Świętego Mikołaja, ale przede wszystkim robiliśmy świąteczne paczki dla innych dzieci. Potworzaki są do tego przyzwyczajone, bo każdego roku nasz dom zmienia się w małą fabrykę prezentów. Chłopcy wyczytują długą listę, rysują gwiazdeczki, wycinają, piszą na nich imiona dzieci. Christianek stał się specjalistą od tworzenia paczek dla dziewczynek ;-), choć wcale za tym nie przepada. Uwielbiają za to wybierać prezenty dla chłopców. Przy pakowaniu zawsze pilnują, żeby każde dziecko dostało po równo. A dzieci do obdarowania mamy bardzo, bardzo, bardzo dużo…
Dzieci Oliviera Janiaka i Karoliny Malinowskiej wykazują się także bardzo dużą dojrzałością. Przy pakowaniu paczek muszą często przechodzić ciężkie próby. Jakie? Przeczytajcie:
Chłopcy potrafią się dzielić, choć czasem muszą do paczki dla obcego dziecka, włożyć coś, o czym sami marzą. Zawsze mnie to wzrusza. Ta chęć i umiejętność dzielenia się. Ten moment, kiedy siedzimy razem w totalnie kolorowym rozgardiaszu i pakujemy, pakujemy, pakujemy… Śmiejemy się, ja czasem płaczę ze wzruszenia…
Olivier i Karolina muszą być niesamowicie dumni z dzieci... A my możemy im bardzo serdecznie pogratulować takich pociech.