Na blogu Doroty Gardias możemy przeczytać, jak wyglądały pierwsze efekty rozjaśniania włosów. Pogodynka nie była zadowolona:
Z pierwszej zmiany nie byłam do końca zadowolona, bo przy takim ściąganiu koloru włosy najpierw są żółtawo-zielonkawe. Ale daliśmy sobie tydzień i po tygodniu kolejne koloryzacja wprowadziła mnie w zachwyt! Teraz nie wyobrażam sobie ciemnych włosów
Metamorfoza Doroty Gardias zdecydowanie wypadła na plus. Nawet sama zainteresowania przyznaje, że nigdy więcej nie wróci do ciemnego koloru włosów:
Podejrzewam, że nigdy już nie wrócę do takich ciemnych barw. Może to będą rudy, może kasztanowe, ale nie brązowe. Jak się czuję z blond fryzurą? Lekko, świeżo, inaczej. Mam inny wizerunek – wydaje mi się, że łagodniejszy. I naprawdę fajnie ludzie reagują na tę zmianę. Rysy twarzy zrobiły się miękkie. Ten kolor odmładza, a ja ma 35 lat, więc muszę już się odmładzać:)
Oto efekt końcowy. Jak dla nas, bomba.