Prezenterka zdradziła, że nie chce odbierać Hani radości z jedzenia słodyczy:
Moje dzieciństwo kojarzy mi się z pysznymi naleśnikami, które robiła moja mama. Do tego robiła taki krem z twarogu, żółtka i cukru. Zajadaliśmy się tym! No przepraszam bardzo, ale nie będę swojej córce odbierała takich pyszności, no hello! Mam nie dawać córce czekolady? Przecież to jest takie pyszne, no umówmy się.
Dorota zaznaczyła jednak, że bardzo dba o zdrowie swojej pociechy:
Moja córka trzy razy dziennie myje zęby, chodzi do dentysty, ma piękne, lśniące kły, także wszystko jest dobrze. Dbamy o siebie, jemy zdrowo. Odrobina czekolady kilka razy w miesiącu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Nie dajmy się zwariować.
Uważacie, że ma rację? Mamy powinny pozwalać swoim dzieciom na słodkie przyjemności?