Tusk otrzymał ogromne poparcie. Wybrano go na drugą kadencję, a decyzja podjęta przez szefów państw UE nie trwała dłużej niż 20 minut. W sumie kandydaturę Donalda poparło aż 27 państw. Jedynym przeciwnym krajem była... Polska.
Wiadomość raczej nie ucieszy partii rządzącej, na czele z Jarosławem Kaczyńskim. Polski rząd wystawił nawet kontrkandydata - europosła Jacka Saryusz-Wolskiego, który ostatecznie nie został zaproszony na szczyt Unii Europejskiej…
Zgodnie z traktatem lizbońskim Rada Europejska wybiera swojego przewodniczącego większością kwalifikowaną. Jeśli dochodzi do głosowania, to dla uzyskania nominacji kandydat musi uzyskać poparcie 72 procent członków Rady Europejskiej z państw reprezentujących co najmniej 65 proc. liczby ludności UE. Wstrzymanie się od głosu traktowane jest jako głos przeciwko.
Gratulujemy Donaldowi Tuskowi sukcesu!