Doda ma poważne problemy! Tym razem z komornikiem
Okazuje się, że Doda ma problemy nie tylko z byłym partnerem, Emilem Haidarem, ale także i z komornikiem. Piosenkarka zażądała od niego wysokiego zadośćuczynienia za to, że ten oskarżył ją o porysowanie auta wartego prawie 850 tys. zł.
Były już chłopak Dody podpisał dokument, w którym zobowiązał się do zapłaty odszkodowania w wysokości 1 mln zł, kiedy zachowa się wobec niej źle pod wpływem alkoholu.
Pan Haidar podpisał to oświadczenie w obecności notariusza. Miało chronić moją klientkę przed przykrymi konsekwencjami nadużywania przez niego alkoholu, np. awanturami i kompromitowaniem jej w oczach innych - mówi Twojemu Imperium prawnik Dody, Filip Dopierała
Co na to sam zainteresowany?
Widać, że pani Rabczewska ma jakiś problem wart milion złotych, bo takiej samej kwoty żądała też wcześniej od dziennikarki Agnieszki Szulim-Badziak-Woźniak-Starak. Ciągle pokazuje jakieś tajemnicze kwity, grozi i wylewa pomyje na wszystkich, już nie tylko na mnie. Zobaczymy, jak wylewna będzie po wyrokach - mówi były partner piosenkarki
Jak udało się ustalić dziennikarzom Twojego Imperium, podobno biznesmen uzyskał w sądzie klauzulę wykonalności w sprawie pierścionka zaręczynowego, który jest wart prawie 200 tys. zł. Doda nie chciała go zwrócić, więc nie wykonała wyroku sądu. Haidar miał nasłać na nią za to komornika. Jeśli komornik nie odzyska pierścionka, były ukochany wytoczy wokalistce kolejny proces.