Książęca para, która niedługo powita na świecie swoje pierwsze dziecko, wyprowadza się do Frogmore Cottage w Windsorze, by tam w spokoju wychowywać potomka i trzymać na dystans media. Taka jest przynajmniej oficjalna wersja wydarzeń, bo nieoficjalnie mówi się, że powodem do wyprowadzki są kłótnie między Kate i Meghan, które publicznie okazują sobie sympatię, a z daleka od kamer - otwartą wrogość.
Na wyprowadzkę naciskać miała Meghan, która nie chce rad swojej szwagierki i nie chce pomocy w wychowywaniu dziecka. Tym zajmie się jej matka, Doria Ragland, która zamieszka z książęcą parą. Okazuje się, że jest jeszcze jeden powód, który doskonale zrozumie każda gwiazda. Meghan nie godzi się na to, by wychowywać dziecko "w akwarium dla złotej rybki", którym bez wątpienia jest pałac Kensington.
Jak donoszą informatorzy, obrzydza ją myśl o sprowadzeniu dziecku takiego piekła na głowę i dlatego woli wycofać się do wiejskiej posiadłości.
Ciekawe tylko co na to wszystko królowa?