[Miałam serdecznie dość] wielu rzeczy, które wiązały się z nagłą, sporą popularnością. W "BrzydUli" naprawdę bardzo ciężko pracowaliśmy. Wszyscy i przez wiele miesięcy. Przez długi czas miałam wolną co drugą niedzielę, a poza tym siedziałam w blaszanej hali zdjęciowej i pracowała, często dłużej niż 12 godzin dziennie. Po powrocie do domu uczyłam się tekstu do kilkunastu scen na kolejny dzień. Miałam 20 lat, początkowo byłam tak podekscytowana faktem, że pracuję jako aktorka, że wydawało mi się, że mogę tak funkcjonować, ale po kilku miesiącach przyszło zmęczenie. To był szalenie intensywny czas. Potem wydarzył się "Taniec z Gwiazdami", do którego nie byłam do końca przekonana, ale nagle okazało się, że wygrałam i zainteresowanie moją osobą osiągnęło apogeum - wyjawiła gwiazda w rozmowie z magazynem
Co ostatecznie zaważyło na jej decyzji o opuszczeniu show-biznesu?
W pewnym momencie stwierdziłam, że jestem naprawdę zmęczona tańczeniem, graniem i tym, że kiedy wychodzę po bułki, ktoś robi mi zdjęcia z ukrycia. Żer tak naprawdę fajnie byłoby znów wsiąść z koleżankami do tramwaju i pojechać na wydział. Albo zwiać z wykładu i wypić piwo w Ygreku. Bo w końcu cały czas miałam nieskończone studia. - wyjaśniła Julia
Sława potrafi dać nieźle w kość i sporo namieszać, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Na szczęście Julia w porę dostrzegła, że jej czas na chwilę dobiegł końca i z nowymi siłami wraca by znów podbić serca widzów.
Czekaliście na jej powrót?