Edyta Górniak nie może gotować na święta. "Nigdy nie zrobiłam żadnej potrawy". Ma konkretny i bardzo smutny powód. Dla większości Polaków to nie do pomyślenia
Edyta Górniak nie może gotować na święta. "Nigdy nie zrobiłam żadnej potrawy". Ma konkretny i bardzo smutny powód. Dla większości Polaków to nie do pomyślenia
Edyta Górniak będzie jedną z największych gwiazd podczas imprezy sylwestrowej organizowanej przez TVP. Diwa na scenie wystąpi nie tylko solo, ale pierwszy raz również ze swoim synem Allanem. Nastolatek jest jej oczkiem w głowie, a w tym roku również rozpoczął swoją muzyczną drogę.
Edyta Górniak
Krystyna Miśkiewicz
Udostępnij
Nagrał już kilka piosenek, a w prezencie na 18. urodziny mama zafundowała mu nakręcenie teledysku. Teraz pierwszy raz pojawi się na scenie obok Edyty. O tym, jakie emocje towarzyszą temu występowi Górniak opowiedziała w rozmowie z Jastrząb Post.
Skusiłam się na wspólny występ, bo ten rok jest bardzo ważny. Allan skończył 18 lat, ja miałam swój jubileusz. Allan wszedł na rynek muzyczny, wszedł w to dorosłe życie, ja miałam te swoje okrągłe urodziny i spotkać się z nim na scenie, to myślę, że będę to bardziej przeżywać niż on. On będzie pewnie skupiony, skoncentrowany, a ja mam nadzieję, że mi nie zabraknie głosu, bo dla mnie to będzie abstrakcja zobaczyć go obok siebie wtedy, kiedy ja mam adrenalinę. Nie wiem, jak się będę czuła.
WIDEO
Edyta Górniak o przygotowaniach do świąt Bożego Narodzenia
Edyta święta spędzi w Zakopanem w gronie przyjaciół. Wiadomo, że wokalistka jest osobą wierzącą i bardzo uduchowioną i właśnie ten aspekt Bożego Narodzenia jest dla niej najważniejszy. Nie po drodze jej natomiast do kuchni i przygotowywania wigilijnych potraw.
Nigdy nie zrobiłam żadnej potrawy. Ani jednej. Ja się od zawsze zajmowałam dekorowaniem domu, dekorowaniem stołu i muzyką, muzyczną oprawą w czasie świąt i tym, żeby nie zabrakło Słowa Bożego. Zajmowałam się tą częścią duchową, ale też świąteczno-artystyczną - wyznała w rozmowie z Faktem.
Przyznała także, że nie jest w stanie dotknąć surowego mięsa, ani ryb. Jedynie dla syna była w stanie się przełamać i od czasu do czasu zrobić mu kotleciki. Trudno jej jednak przygotowywać cokolwiek, wiedząc, że ma przed sobą zmarłe zwierze.
W ogóle nie dotknę mięsa jakiegokolwiek. Żadnej ryby, nic. Jak Alan był mały i czasami mu robiłam kotleciki, to miałam problem z dotknięciem kurczaczka. Takie mięso ze zmarłego zwierzęcia. My się nauczyliśmy mówić surowe, a tak naprawdę to jest część istoty, która miała serce, oczy, duszę. Zawsze mam z tym problem - wyznaje Edyta tabloidowi.
Większość Polaków w Boże Narodzenie zastawia swoje stoły ogromem pyszności i z pewnością rezygnacja z mięsnych przysmaków w tym czasie byłaby dla nich nie do przyjęcia.
Kilka dni temu również nam Edyta opowiedziała o swoich przygotowaniach do Bożego Narodzenia i o tym, na co najbardziej musi uważać w tym czasie.