Demi More nie było w domu podczas wypadku. Zaraz po powrocie gwiazda wydała oświadczenie w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło w jej basenie.
Jak wynika z ostatnich ustaleń portalu TZM mężczyzna nie umiał pływać. Poślizgnął się i wpadł do basenu. Miał to być kolega dozorcy domu, który podczas nieobecności właścicieli wyprawił imprezę, na którą zaprosił kilkoro przyjaciół. Policja nie chce podawać danych zmarłego mężczyzny. Wiadomo tylko, że był to 21-letni Hiszpan mieszkający w Los Angeles.