Dawid Podsiadło już nie jest katolikiem. Znany ksiądz się ucieszył
Dawid Podsiadło w 2022 roku powiedział, że planuje apostazję. Wówczas do jego deklaracji odniósł się popularny na Twitterze (dziś X) duchowny. "Im mniej byle jakich katolików, tym lepiej. Skończą się I Komunie bez wiary w Chrystusa, śluby na pokaz i chrzty dla rodzinnej imprezy. Skończą się też fałszywe powołania kapłańskie. Za kilka dekad będziemy mieć znów Kościół, w którym są ludzie świadomi piękna swej wiary w Boga" – napisał.
Dawid Podsiadło urodził się 23 maja 1993 roku. Popularny wokalista chętnie wypowiada się na tematy związane ze swoim światopoglądem.
Maja Rutkowski o "Królowej przetrwania" i plotkach, że mąż ją zdradzał
ZOBACZ TEŻ: Michał Wiśniewski nie jest katolikiem. Zmienił wyznanie. Mimo to broni Kościoła: "Ma też przyjazną twarz"
Dawid Podsiadło już nie czuje się katolikiem
W 2022 roku Dawid Podsiadło powiedział, że zamierza dokonać apostazji. Zrobił to, goszcząc w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego.
Ja jestem krok dalej, bo udało mi się zdobyć ten akt chrztu i teraz jak będę w rodzinnych stronach i wygospodaruję czas na to, to poprosiłbym o tę apostazję. (...) Nie chcę zaburzać statystyk i korzystać z przywilejów organizacji, z którą niewiele mnie łączy – wyjawił.
Jednocześnie Podsiadło podkreślił, że nie ma problemu z wiarą jako taką:
Mam problem z instytucją, a nie z wiarą. Wszyscy widzimy kolejne mnożące się przypadki pedofilii, wtrącanie się w sprawy polityczne, światopoglądowe. Nie piętnuję wiary, tylko hipokryzję
ZOBACZ TEŻ: Doda uderzyła w Sanah i Podsiadło. Mają łatwiej dzięki znajomościom? "Ciężej jest nam, innym artystom"
Ksiądz Daniel Wachowiak zareagował na słowa muzyka
Na słowa Dawida Podsiadły zareagował wówczas m.in. ks. Daniel Wachowiak, który zasugerował na Twitterze (dziś X), że planowana apostazja go cieszy. Napisał:
"Im mniej byle jakich katolików, tym lepiej. Skończą się I Komunie bez wiary w Chrystusa, śluby na pokaz i chrzty dla rodzinnej imprezy. Skończą się też fałszywe powołania kapłańskie. Za kilka dekad będziemy mieć znów Kościół, w którym są ludzie świadomi piękna swej wiary w Boga".