Z takim doświadczeniem i szacunkiem w branży, pani Danuta na spokojnie mogłaby pomóc swoim córkom w zrobieniu równie zawrotnej kariery na szklanym ekranie. Okazuje się jednak, że Wiktoria i Paulina Grzelak mają inny plan na swoje życie. Co na to gwiazda?
Kiedyś, moja młodsza córka, nie wiedząc na co się zdecydować, jaki przedmiot wybrać na maturę, zapytała mnie, co bym zrobiła, gdybym chciała zdawać do szkoły teatralnej. Odpowiedziałam, że nic bym nie zrobiła, bo to są jej wybory, jej życie, ma prawo decydować. Kiedyś ja byłam w tej samej sytuacji. Może moi rodzice nie byli szczęśliwi z tego powodu, ale słowem się nie odezwali, słowem nie dali mi do zrozumienia, że tak jest, po prostu pozwolili mi decydować o moim życiu – wyznała w rozmowie z naszą reporterką.
Stenka postawiła na swoim i została gwiazdą kina, chociaż gdyby poszła w ślady mamy, to dziś byłaby nauczycielką, która walczyłaby o swoje prawa z partią rządzącą:
Ja miałam zostać nauczycielką, jako, że moja mama była nauczycielką.