Martyniuk obiecał też, że dołoży wszelkich starań, by jak najlepiej zadbać o dziecko.
Daniel Martyniuk skazany na prace społeczne. Co z jego wyrokiem?
Sprawa rozwodowa nie jest jedyną, przez którą Daniel stanął przed sądem. Syn Zenka Martyniuka już wcześniej popadł w konflikt z prawem m.in. za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu czy posiadanie marihuany. We wrześniu pojechał do sądu rejonowego, gdzie oczekiwał na niego kurator. Miał z nim ustalić wymiar prac społecznych.
Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno Martyniuk na łamach tabloidu deklarował, że dobrowolnie podda się karze. Chce jak najszybciej zamknąć pewien etap, by rozpocząć nowe życie:
Wygląda jednak na to, że los sprzyja Danielowi. Jak donosi dziennik, chociaż Martyniuk powinien pracować, czasowo się z tego wymigał. Na razie wykonanie obowiązków zostało przesunięte na inny termin. Powodem jest pandemia koronawirusa, która nieco pokrzyżowała te zamiary. Tabloid donosi, że "ta sytuacja jest Danielowi na rękę".