Młody skandalista zawsze mógł jednak liczyć na wsparcie swojej mamy Danuty, która za każdym razem walczyła o niego, jak prawdziwa lwica. Gdy kilka miesięcy temu rozwodził się z żoną Eweliną, to Martyniukowa nie szczędziła przykrych uwag pod adresem byłej synowej. Rozstanie młodych małżonków długo gościło na pierwszych stronach gazet. Dopiero po kilku miesiącach udało im się dogadać i zakończyć medialny szum wokół rozpadu związku.
Daniel Martyniuk może zostać właścicielem niezłego biznesu
Daniel już w zeszłym roku na kilka tygodni trafił do aresztu. Wiosna również nie zaczęła się dla niego zbyt miło, ponieważ w marcu usłyszał aż dwa wyroki. Jakiś czas temu stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem środków odurzających. Nie przeszkodziło mu to jednak ponownie kierować samochodem, za co został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata.
W 2017 roku syn króla disco-polo znieważył funkcjonariuszy policji, za co sąd wymierzył mu karę w wysokości trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Musi także odpracować 100 godzin na rzecz społeczeństwa, a swoją karę odbywa na cmentarzu w Białymstoku, gdzie zajmuje się porządkowaniem terenu.
Okazuje się, że rodzice Daniela chcą mu dać szanse na nowe życie. Martyniukowie kupili posiadłość w Białowieży, którą chcą przerobić na pensjonat dla wczasowiczów. Informator Na żywo zdradził, że tylko od syna piosenkarza zależy, czy rodzice pozwolą mu zarządzać nowym biznesem:
Być może będzie to dla niego motywacja do zmiany dotychczasowego życia? Trzymamy kciuki za ten biznes i Daniela w roli zarządcy.