Nie jestem drugą Magda Gessler, nie zajmuje się gotowaniem, tylko przede wszystkim pieczeniem ciast. Mój brat otworzył z kolegami kawiarnię w Krakowie, a ja dla niego dostarczam ciastka i od tego się wszystko zaczęło - mówi Kasia w rozmowie z nam.
Znajomi szybko zauważyli w niej potencjał i motywowali do pracy.
Wszyscy mnie namawiają, żeby piec, bo ciągle są jakieś śluby, wesela, chrzciny, więc wszystko się bardzo rozrasta - dodaje.
Jednak prawdziwa matka jej sukcesu jest jej mama - Maryla Rodowicz. Jasińska wspomina jak poprosiła ją kiedyś o to, by upiekła tort.
Od mamy się wszystko zaczęło, bo to ona pierwsza zapytała mnie czy by, umiała zrobić jakiś biszkopt - włoski z bita śmietaną i truskawkami. To wtedy powstał pierwszy tort - zdradza.
Myślicie, że córka piosenkarki powtórzy sukces córki Magdy Gessler?