Nie wiem skąd on ma taką głowę, ale ja nie wiem, co z tym dzieckiem. Co on je, co on pije, że on tak sobie radzi i ma na wszystko inne czas, bo to są niesamowicie ciężkie studia. (...) Ewa, jego dziewczyna mówi: "pani Dagmarko, jemu teraz lepiej idzie ode mnie, on teraz się tylko uczy, on się tak ciężko uczy, on nie ma już na nic czasu". (...) Naprawdę mu to dobrze idzie i to lubi - i to jest fajne. Tak jak to idzie teraz, to myślę, że będzie dobrym lekarzem – wyjawiła w rozmowie z Party.pl.
Niestety, nie zawsze w życiu Kaźmierskich było tak kolorowo. Niegdyś Dagmara trafiła do więzienia, co jej syn bardzo przeżył. Choć regularnie wysyłała mu listy, to i tak podupadł na zdrowiu. Poza tym zaczął coraz bardziej "łobuzować" w szkole, o czym królowa życia napisała w pierwszym tomie bestsellerowej autobiografii.
Z więzienia pisałam do niego codziennie po kilka pocztówek, żeby wiedział, że cały czas sercem jestem blisko, że ciągle o nim myślę. A on cały czas nosił ze sobą te kartki starannie zapakowane. Nigdy się z nimi nie rozstawał. (...) Z grzecznego chłopca zrobiło się „trudne dziecko”. Dokuczał innym, nawet dziewczynkom. Dzieci nie chciały się z nim kolegować. Wiem, że wyżywał się na rówieśnikach za to, że nie było przy nim mamy. A oni nie pozostawali mu dłużni – ujawniła.
Conan raz na jakiś czas pokazuje w sieci swoje treningi kulturystyczne. Dały one świetny efekt. Na jego Instastory mogliśmy właśnie oglądać, jak trenuje na tzw. bokserze. Gdy jednym ciosem "załatwił" przeciwnika – gruszę bokserską, aż podskoczyła klapa na górze urządzenia. Maszyna oceniła cios na 667 punktów, co oznacza, że 23-latkowi udało się pobić dotychczasowy rekord – 649 punktów.
Po takim pokazie jedno jest pewne – nie chcielibyśmy stanąć mu na drodze!