Jej awersja do publicznych wystąpień, nieprzenikniona fasada, jaką stwarza zawsze opanowaną twarzą i wycofanie sprawiają, że ciężko poznać osobowość Pierwszej Damy. Specjalistka od psychologii mody, Dawnn Karen uważa jednak, że Melania wiele zdradza swoimi stylizacjami:
Może wydawać się trudna do odczytania bo nie jest ani zapalczywa ani głośna jak wiele Pierwszych Dam w przeszłości. Ale moda zdradza wszystko. Kiedy ją analizuję, widzę co chce przekazać nie używając słów. Jest introwertyczką. To prawdopodobnie najbardziej introwertyczna Pierwsza Dama jaką mieliśmy.
Karen zauważyła, że Melania często zarzuca płaszcz na ramiona, krzyżuje ręce i podtrzymuje poły by pozbawiony oparcia materiał nie zsuwał się z jej ciała. To nie tylko nonszalancja, ale również mur, którym odgradza się od świata i od męża:
Zakrywanie dłoni i ramion sprawia, że wydaje się być mniej zapraszająca, mniej ciepła. Melania mówi: "Tworzę barierę, ochronną tarczę". Kiedy masz na sobie płaszcz, czujesz się nietykalny. Biorąc pod uwagę jej niechęć do mediów, te płaszcze dają jej poczucie siły, jakby była Supermenką – wyjaśniła.
Myślicie, że faktycznie tak jest?