Nie ważyliśmy się, ale schudliśmy bardzo. Tak naprawdę z mięśni, bo nie mieliśmy za dużo...
Przyznała jednak ze śmiechem, że zdarzały się też bardziej kryzysowe momenty. Wtedy włączał się zwierzęcy instynkt.
Radosław nigdy nie był głodny, ja byłam ciągle głodna. Widziałam jakąś panią idącą z pączkiem, więc wyrwałam jej tego pączka i uciekałam
Majdan powiedział, że przez ilość obowiązków i zadań, które mieli do wykonania nie przeszkadzało mu, że tak mało jedzą.
Trzeba przyznać, że pobyt w Azji zrobił wszystkim dobrze. Już nie możemy doczekać się pierwszego odcinka Azja Express, a Wy?