Robert Ludlum stworzył Jasona Bourne’a, tak jak Ian Fleming stworzył Jamesa Bonda. Napisał o nim trzy powieści, które rozeszły się w latach 80. w milionowych nakładach w kilkudziesięciu językach świata. Jeżeli nie byłoby Jamesa Bonda – szpiegiem wszech czasów byłby wtedy Jason Bourne.
Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy Jamesa Bonda może łączyć coś więcej z Bourne'em? Jeżeli nie, to wyprzedzili Was twórcy parodii, a ich wyobrażenia były wręcz dosłowne. Zobaczcie prześmieszny "romantyczny" sekret dwóch najpopularniejszych szpiegów na świecie.
Romans roku? Parodię możecie obejrzeć - TUTAJ.