Wszystko przez wieloletniego sobowtóra Jacksona Naviego, który tańczył dla niego przez kilka dekad, a dodatkowo był jego przyjacielem. Przy okazji zdjęć do filmu biograficznego o Jacksonie, mężczyzna udzielił wywiadu, który na światło dzienne wypuścił nieznane dotąd fakty z życia gwiazdy. Jeden z nich dotyczył właśnie Polski.
Okazuje się, że Michael nasz kraj, podobnie jak inne kraje bloku wschodniego, odwiedził w 1996 roku podczas trasy koncertowej. To nie był jednak zwykły koncert. Jackson bardzo polubił miejsce, w którym się znalazł. Michael wręcz uwielbiał Warszawę:
Artysta nad Wisłą zagrał tylko jeden koncert. Nie oznacza to jednak, że był tu tylko jeden raz. W 1997 roku zjawił się w celach biznesowych. Jego celem była budowa parku rozrywki Family Theme Park.
Wspólnie z prezydentem Warszawy obejrzał z pokładu śmigłowca propozycje miejsc branych pod uwagę jako lokalizacje parku rozrywki m.in. Powsina, parku Kępa Potocka i niezabudowanej jeszcze blokami Białołęki. Ostatecznie doradcy artysty uznali za najlepszy wybór lotnisko Babice.
Jackson chciał, aby polski park nie był drugim Disneylandem, ale by nawiązywał do naszej historii i tradycji. Inwestycja została jednak storpedowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które miało decydujący głos w sprawie likwidacji lotniska. Piosenkarz planował też kupić w Polsce posiadłość, najlepiej zamek, oglądał nawet rezydencję w Oleśnicy. Także i ta inwestycja nie doszła do skutku.