Książę Harry i jego żona nie żałowali uścisków i powitań. Młodszy z synów księżnej Diany nieustannie padał na kolana, by uścisnąć tego czy innego malucha, a jego piękna żona rozmawiała ze starszymi dziećmi i przyjęła od nich bukiet pięknych kwiatów. Trzeba przyznać, że nieźle przemyślała swoją stylizację. Na deszczowy dzień w Dubho Meghan wybrała marynarkę w kratę, przynajmniej o jeden numer za dużą oraz białą koszulę z drobnymi guziczkami. Oversize'owy charakter górnej części jej stylizacji sprawiał, że brzuszek przez większość czasu był zamaskowany, ale to spodnie miały odwrócić od niego uwagę.
Markle zdecydowała się na bardzo obcisłe jeansy, które sprawiły, że jej look "na guwernantkę" nagle stał się niezwykle seksowny. W połączeniu z botkami na stabilnym obcasie, które optycznie dodatkowo wysmuklały jej sylwetkę, całość prezentowała się po prostu genialnie. Jak widać minimalizm i prostota nie muszą być wcale nudne, choć nagięła trochę protokół, który mówi, że członkinie rodziny królewskiej nie mogą podkreślać swojego seksapilu i powinny być zawsze skromne, efekt był zjawiskowy.
Jak wam się podoba w takim wydaniu?