W 2010 producentka filmu Jestem, jaki jestem Amanda White i operatorka Magdalena Górka oskarżyły reżysera i aktora o molestowanie seksualne. Zażądały w sądzie 2 mln dolarów rekompensaty. Według zeznać kobiet, gwiazdor miał złożyć im niemoralne propozycje pod wpływem alkoholu. Do postępowania sądowego nie doszło. Affleck najpierw zaprzeczał, ale potem miedzy nim a kobietami doszło do ugody. Jednak szczegóły tego porozumienia objęto tajemnicą, a kobiety nigdy nie zabrały głosu w tej sprawie. O sprawie chętnie rozpisywały się Guardian, New Yorker, New York Times i Variety. Pod koniec 2016 roku amerykański dziennikarz Josh Dickey.
Myślicie, że ta afera wpłynie na werdykt Amerykańskiej Akademii Filmowej?