Tradycją już jest, że członkowie rodziny królewskiej podczas swoich oficjalnych wystąpień spotykają się z poddanymi. Nie inaczej było w Lipsku, gdzie ostatnio gościł książę Walii i jego druga żona. Gdy Camilla wyszła do zgromadzonego tłumu skandującego jej imię, jedna z fanek – Tanja – podeszła do niej, uściskała ją za dłoń, a następnie zdobyła się na intymne wyznanie. W odpowiedzi Camilla zdobyła się na gest w stylu księżnej Diany:
Powiedziałam jej, że całe życie marzyłam, by ją spotkać na żywo, pokazałam jej mojego bloga o życiu rodziny królewskiej. Camilla uściskała mnie i powiedziała, że zaprasza do brytyjskiej ambasady na uroczyste spotkanie z nią i księciem Karolem, w którym uczestniczyli przedstawiciele świata mediów. Tak zachowuje się królowa ludzkich serc – wyznała w rozmowie z niemiecką telewizją RTL.
Wielbicielka odwiecznej rywalki księżnej Diany przez długi czas nie mogła uwierzyć w to, co wydarzyło się w sobotnie popołudnie:
Chwilę później Camilla wysłała do mnie uśmiech. Możecie sobie jedynie wyobrazić, jak bardzo byłam podekscytowana i szczęśliwa. Camilla była wspaniała, przedstawiła mnie nawet księciu Karolowi, któremu opowiedziała o moim blogu. Książę Walii powiedział, że mój blog jest "bardzo sympatyczny", a ja zrobiłam "wiele dobrego" dla niego i jego żony – relacjonuje w swojej wiadomości wysłanej do magazynu "OK!".
Spodziewaliście się, że obrośnięta złą sławą Camilla ma tak wierną fankę w odległym kraju?