Angelina Jolie triumfuje. Udało jej się zniszczyć relację Brada Pitta z jednym z ich dzieci!
Miało być polubownie i w cywilizowany sposób - ostatecznie rozwód Brada Pitta i Angeliny Jolie zamienił się w wojnę podjazdową na obelgi, złośliwości i okrucieństwo. Wszystko dlatego, że gdy mieli jeszcze szansę, nie zdołali dogadać się w sprawie dzieci. Ostatecznie sprawa rozwodowa nadal nie została sfinalizowana, bo małżeństwo walczy o opiekę nad szóstką pociech. Wygląda jednak na to, że Angelina właśnie wygrała pierwsze starcie.
Maddox Jolie-Pitt jest najstarszym synem hollywoodzkiej pary. Ponoć cała awantura z rozwodem zaczęła się od jego sprzeczki z ojcem na pokładzie samolotu - miało dojść do wyzwisk i rękoczynów, a Angelina po tym zdarzeniu wniosła pozew. Przez jakiś czas twierdzono, że Maddox nie chce być widywany z matką publicznie, ale szybko okazało się, że to z ojcem nie chce mieć nic wspólnego. Ma do niego wstręt za to, co zrobił swojej słynnej małżonce i żal o to, że rozbił ich rodzinę.
Jak donoszą zagraniczne tabloidy, jego relacja z Jolie jest silniejsza niż kiedykolwiek:
Relacja Angeliny z Maddoxem nigdy nie była mocniejsza, mają specjalną więź od zawsze, ale od zamieszania z rozwodem ich kontakty jedynie się umocniły. Polegają na sobie. On zawsze był mądrzejszy niż wskazuje na to jego wiek i od kiedy Angelina rozstała się z Bradem, wykazuje się ogromną dojrzałością i mądrością większą, niż przeciętny 17-latek - twierdzi znajomy pary
Zamiast spotykać się ze znajomymi, zajmuje się rodzeństwem. Zamiast biegać za piłką, pomaga matce w domu i skupia się na nauce:
Maddox zawsze pomagał młodszemu rodzeństwu. Jest prawdziwym błogosławieństwem dla Angeliny, choć ona nie narzuca mu niczego i mówi, że powinien żyć swoim życiem. Jest jej dumą i radością, rozjaśnia się zawsze gdy o nim mówi - dodaje źródło tabloidu
Angelina adoptowała Maddoxa w Kambodży w 2002 roku. To była "miłość od pierwszego wejrzenia". Brad nie miał szans wygrać bitwy o najstarszego syna.