Obecnie autorka znajduje się w Brazylii, gdzie promuje kolejny film, który zamyka bestsellerową trylogię. Na ten obraz czekają nie tylko fani w kraju, ale też za granicą.
Blanka Lipińska broni swojego angielskiego po występie w brazylijskim talk-show
Blanka odniosła niesamowity sukces. Jej sława szybko wykroczyła poza granice Polski. Książka artystki została przetłumaczona na kilka języków, a ona sama zyskała czytelników w różnych zakątkach globu. Filmy, które powstały na podstawie bestselerów przebiły popularność jej książek. Teraz gwiazda promuje ostatnią już część kinowej trylogii. W tym celu udała się do Brazylii i wystąpiła w tamtejszym talk-show.
Gwiazda w programie The Noite wyjaśniła, jak w jej głowie zrodził się pomysł na 365 dni. Do napisania książki skłoniły ją własne doświadczenia i związek, w którym przez 1,5 roku brakowało intymnych zbliżeń.
Następnie gwiazda prowadziła swobodną rozmowę z prowadzącym. Nie wszystkim jednak spodobał się jej język angielski. Pojawiło się sporo krytyki, a autorka czytelniczych hitów natychmiast odniosła się do słów krytyki.
Przyznała, że w języku angielskim porozumiewa się od lat i nie ma zamiaru zwracać uwagi na kwestie gramatyczne, które jej zdaniem jedynie ograniczają swobodę wypowiedzi.
Krytykanci nieźle zirytowali Blankę. Oglądaliście jej wizytę w brazylijskiej telewizji?