Beata Tadla mistrzowsko rozprawiła się z przeszłością: "To zamknięty rozdział. Mam nadzieję, że do niego nie wrócę" [WIDEO]
Beata Tadla mistrzowsko rozprawiła się z przeszłością: "To zamknięty rozdział. Mam nadzieję, że do niego nie wrócę" [WIDEO]
Beata Tadla to jedna z wielu dziennikarek, która w 2016 musiała pożegnać się z pracą w Telewizji Publicznej. Zwolnienie jej osoby uzasadniono "zmianą koncepcji programu", a Beata dostała 10 minut na spakowanie rzeczy i opuszczenie biura. Dobra zmiana nie zamierzała jednak zaprzestać na tym procederze. Wygląda na to, że TVP zabiera się za przysłowiowe "czyszczenie magazynów" i usuwa ze stanowisk wszystkich, którzy kłócą się z obecną polityką stacji.
Jakiś czas temu podobnie przykrej sytuacji znalazła się Joanna Racewicz, która również została zwolniona z dnia na dzień - powody były równie absurdalne. Co na ten temat sądzi Beata?
Szczerze mówiąc nie śledzę, ale trzymam za Joasię bardzo mocno kciuki i myślę, że jeżeli postanowiła pożegnać się z tym miejscem, to nie jest to miejsce dla niej.
Czy dla Beaty telewizja publiczna to już rozdział zamknięty?
Jesteśmy na treningu do "Tańca z Gwiazdami". Naprawdę nie mam głowy do tego, żeby wspominać w tej chwili wydarzenia sprzed paru lat. Na dodatek zamknięty rozdział. Mam nadzieję, że do niego już nie wrócę.