Od wczoraj piłkarz jest nową gwiazdą sportu, a internauci rozgryźli jego sukces podczas wczorajszego meczu z Irlandią. Według nich Arkadiusz Milik strzelił gola dzięki... Annie Lewandowskiej! A w zasadzie jej słynnym kulkom... Trenerka i dietetyczka, która jest odpowiedzialna za dietę Polskiej Reprezentacji wielokrotnie opowiadała o tzw "kulkach mocy", które może nie wyglądają smacznie, ale dostarczają mnóstwo energii. Robert Lewandowski jest ponoć ich wielkim fanem. W internecie od razu pojawiły się komentarze, że Arkadiusz Milik zjadł przed meczem klopsiki z kokosa, malin i kakao!
Jeżeli właśnie tak było, prosimy naszych rodzimych piłkarzy, aby najedli się ich przed niedzielnym starciem z Niemcami :)
Myślicie, że uda się im wygrać z naszymi zachodnimi sąsiadami?