Znakiem rozpoznawczym Ariany, która zaczynała tak jak Selena Gomez czy Britney Spears - w stajni Disneya - od początku był dziewczęcy styl i długi koński ogon, flagowa fryzura, którą czasem uzupełniała o grzywkę. Jakiś czas temu rozjaśniła włosy, a później znów wróciła do naturalnego, ciemnego odcienia. Najwyraźniej stres odreagowała u fryzjera, bo po długiej przerwie postanowiła... wrócić do platynowego blondu.
Na swoim Instagramie opublikowała nagranie, na którym chwali się nową fryzurą. Po brązie nie ma śladu - zostały tylko bardzo jasne, oczywiście bardzo długie kosmyki. Grande nie chciała się rozstać z długością, ale przy pomocy fryzjera stała się ponętną blondynką. Fanom ten pomysł bardzo przypadł do gustu, bo w komentarzach roi się od komplementów. Nie żałowali jej miłych słów i pochwał, kilka osób zauważyło nawet, że Ariana wygląda jak Kim Kardashian.
Jak wam się podoba?