Kolano jak balon, a mnie pozostaje przekonać prezesa Tajnera, że na dobrym fizjoterapeucie nie warto oszczędzać - napisała sportsmenka w felietonie
Teraz głos w sprawie zabrał trener, o którym była mowa w felietonie, Apoloniusz Tajner. Na łamach tygodnika Na żywo twierdzi, że Justyna wybrała fizjoterapeutę za drogiego dla PZN.
Ona chce wszystko natychmiast, a ja przecież muszę zwołać zarząd. Justyna wybrała fizjoterapeutę, ale jest bardzo drogi. W zeszłym roku na jej team wydaliśmy ponad 3 mln złotych. Nie jesteśmy bankiem, żeby na wszystko było - powiedział Apoloniusz w tygodniku "Na żywo".
Komu przyznalibyście rację? Olimpijskiej medalistce, czy teściowi Michała Wiśniewskiego?