Przez ostatnie dwanaście lat miałam w głowie tylko kręcenie filmów, kręcenie filmów i jeszcze raz kręcenie filmów. Gdyby ktoś mnie spytał, o czym teraz myślę, odpowiedziałabym: rodzina, rodzina i jeszcze raz rodzina - zdradziła Anne w jednym z wywiadów.
Gwiazda marzy o dzieciach, ale nie tylko biologicznych. Aktorka postanowiła stowrzyć rodzinę zastępczą. Okazuje się, że Anne i jej mąż, Adam Shulman, załatwili już wszystkie formalności związane z adopcją, a nowy członek rodziny dołączy do nich lada dzień. Nie wiadomo jeszcze, czy to będzie chłopiec, czy dziewczynka.
Anne jest z tego powodu przeszczęśliwa, ale też trochę zdenerwowana. Nie może uwierzyć, że jej marzenie już wkrótce się spełni" - twierdzi jej znajomy w rozmowie z magazynem "Ok!".