Naczelna Vouge'a ma na sobie granatowa sukienkę w kwiatowe motywy, nieodłączne ciemne okulary i swój znak rozpoznawczy, czyli fryzurę na pazia.
Na co dzień to ona sama zaprasza do współpracy największe tuzy, jako pierwsza wypuściła okładkę Vogue'a z gwiazdą - Madonną, której sprzedaż osiągnęła zawrotny wynik.
Jak oceniacie sesję Anny? Może kiedyś skusi się i ozdobi swój tytuł? To byłoby coś.