Anna Wendzikowska o ciąży i pierwszych miesiącach macierzyństwa: "Zamieniłam się w potwora. Widziałam to, ale nie potrafiłam nad tym zapanować"

Ania Wendzikowska jest szczęśliwą młodą mamą. Dziennikarka musiała pogodzić nowe obowiązki z życiem zawodowym. Początkowo zapowiedziała, że nie wróci do pracy, ale silna wola i organizacja pozwoliły jej na szybkie znalezienie złotego środka.

ObrazekAnna Wendzikowska o swoim życiu po urodzeniu dziecka

Wiele młodych mam może zazdrościć dziennikarce szybkiego powrotu do formy oraz umiejętności godzenia wszystkich obowiązków. Jednak jak się okazuje, nie wszystko "w drodze do macierzyństwa" Ani Wendzikowskiej było takie idealne. Swoimi przemyśleniami podzieliła się na swoim blogu. Tak wspomina okres ciąży i pierwsze miesiące macierzyństwa:

Wracam. Powoli, ale wracam. Po osiemnastu miesiącach bycia kimś innym zaczynam czuć, że znowu jestem sobą...

Jednocześnie zaznacza, że macierzyństwo jest wspaniałe i nie ma nic ważniejszego ani piękniejszego:

Moja córeczka daje mi tyle szczęścia, co nic innego w życiu. Ale... Ciąża i pierwsze miesiące po urodzeniu dziecka to jakiś inny wymiar. Kosmos. Równoległy wszechświat. Sama nie wiem...

Dziennikarka wyznała, że ciążę zniosła fatalnie. Pomijając standardowe objawy dodała:

Nie mogłam jeść. Nie miałam siły pracować. Budziłam się zmęczona i przesypiałam całe dnie. Kiedy nie spałam byłam jak zombie. (...) Potem wróciła mi energia. (...) Byłam nakręcona i nieprzewidywalna. Na pewno nie byłam sobą. (...) Mówiłam dwa razy szybciej i strasznie mnie wkurzało, że wszystko na świecie dzieje się zbyt wolno. (...) i miałam ochotę wgryzać się w aortę każdemu, kto zajechał mi drogę, nie ustąpił miejsca w kolejce albo popełnił zbrodnię kupienia ostatniej cytryny, którą i ja chciałam kupić... Trzeci trymestr był jednak najtrudniejszy. Mój umysł zamienił się w jakąś papkę. Wszystko mi się myliło.

Dziennikarka przyznała, że zapominała nazwisk najpopularniejszych aktorów, a pojawiając się w Dzień Dobry TVN zapisywała informacje na nadgarstkach:

Moja irytacja wszystkim i wszystkimi osiągnęła punkt krytyczny. Łatwo traciłam panowanie nad sobą i ciągle na kogoś krzyczałam. Zamieniłam się w potwora. Widziałam to, ale nie potrafiłam nad tym zapanować.

Po porodzie jednak nie było lepiej:

Zero kontroli nad emocjami. Ciągły płacz o wszystko. Główny powód: dlaczego sprowadziłam dziecko na ten zły i okrutny świat? Przecież ona jest taka bezbronna... jak ona sobie poradzi? (...) No i dalszy rozpad szarych komórek. Zapominanie wszystkiego. Gubienie kluczy, okularów, kart kredytowych. Łamanie przepisów drogowych. Dwie stłuczki. Kompletna niemożność zebrania myśli i sformułowania wypowiedzi.

Anna Wendzikowska przyznaje, że dopiero teraz zaczyna dochodzić do siebie

(...) powoli czuję, że znów jestem sobą. Nie znaczy to, że nie bywam zmęczona, smutna i na nikogo nie krzyczę. Ale jakoś nad tym panuję i czuję, że moje reakcje są moje, że nie jestem już kukiełką w nie wiadomo czyich rękach. (...). Dopiero z perspektywy czasu można powiedzieć: wtedy nie byłam sobą. I ja wiem: przez ostatnich 18 miesięcy nie byłam sobą...

Pomyślelibyście, że to ta sama Ania Wendzikowska, która publikowała urocze zdjęcia pokoiku na Instagramie? Ta sama, która pokazywała przesłodkie zdjęcia z córeczką, ta sama, której motywacja w powrocie do formy i godzeniu obowiązków, tak bardzo imponowała fanom?

Obrazek
Anna Wendzikowska pokazała 8-miesięczną Kornelię
Anna Wendzikowska i jej córka Kornelia, fot. Instagram
Anna Wendzikowska i jej córka Kornelia, fot. Instagram
Anna Wendzikowska z dzieckiem, fot. Instagram
Anna Wendzikowska z dzieckiem, fot. Instagram
Wybrane dla Ciebie
Ewa Minge o kulisach imprez modowych. Wspomniała o Epsteinie. "Mieli dostęp do tych dziewczyn na zapleczu"
Ewa Minge o kulisach imprez modowych. Wspomniała o Epsteinie. "Mieli dostęp do tych dziewczyn na zapleczu"
Deepak Chopra zamieszany w relację z Epsteinem. "Bóg to konstrukt, śliczne dziewczyny są prawdziwe"
Deepak Chopra zamieszany w relację z Epsteinem. "Bóg to konstrukt, śliczne dziewczyny są prawdziwe"
Popularny ksiądz z zakazem prowadzenia kanału modlitewnego w sieci. W tle poważne zarzuty parafianki
Popularny ksiądz z zakazem prowadzenia kanału modlitewnego w sieci. W tle poważne zarzuty parafianki
Kinga Rusin reaguje na wypadek Lindsey Vonn na igrzyskach olimpijskich. "ZAMARŁAM"
Kinga Rusin reaguje na wypadek Lindsey Vonn na igrzyskach olimpijskich. "ZAMARŁAM"
Oto wszystkie piosenki polskich kandydatów na EUROWIZJĘ 2026. Jedna z nich budzi kontrowersje
Oto wszystkie piosenki polskich kandydatów na EUROWIZJĘ 2026. Jedna z nich budzi kontrowersje
Leonardo DiCaprio znów na językach. "Przyłapali" go na finale Super Bowl [WIDEO]
Leonardo DiCaprio znów na językach. "Przyłapali" go na finale Super Bowl [WIDEO]
Edward Linde-Lubaszenko przed laty mierzył się z zagrożeniem życia. Podejrzewano poważną chorobę
Edward Linde-Lubaszenko przed laty mierzył się z zagrożeniem życia. Podejrzewano poważną chorobę
Bad Bunny rozpalił scenę na Super Bowl. Internauci rzucili się do komentowania: "To było POTRZEBNE" [WIDEO]
Bad Bunny rozpalił scenę na Super Bowl. Internauci rzucili się do komentowania: "To było POTRZEBNE" [WIDEO]
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯