Narodziny córki zmieniły wszystko na gorsze. Zaczęły się nerwy i konflikty, których wcześniej nie było, myśleliśmy, żeby pójść na terapię dla par, ale nie zdążyliśmy. Pewnego dnia pokłóciliśmy się tak bardzo, że Łukasz spakował się i wyprowadził - mówiła
Oboje jednak postanowili dać sobie drugą szansę i dla dobra dziecka spróbować się porozumieć. Partner aktorki wyprowadził się z domu, ale właśnie wtedy nastąpił przełom w ich relacjach. Wszyscy mieli nadzieję, że wszystko wróci do normy, a Ania i Łukasz znajdą nić porozumienia. Spekulowano, że być może święta zbliżą ich do siebie. Nic bardziej mylnego...
Niestety nadal nie dogadaliśmy się na tyle, żeby wrócić do siebie. Nasi rodzice mieszkają w dwóch różnych miastach , wiec spędzimy ten czas osobno, każde ze swoją rodziną - powiedziała w "Twoim Imperium"
Na szczęście ich relacje nie wpłynęły negatywnie na córkę, którą wzajemnie się opiekują. Chcą, by dziewczynka jak najmniej odczuła to, co dzieje się pomiędzy jej rodzicami.