W rozmowie z Show Anna Mucha skomentowała całe zamieszanie. Nie widzi niczego złego w przymierzeniu wyrobów z naturalnej skóry:
Moja obecność w salonie nie wynika tylko z mojej słabości do piękna, ale przede wszystkim z faktu, że zawsze wspieram i kibicuję polskim markom. Uwielbiam nie tylko dobre samochody i diamenty, dlatego uśmiechnęły mi się oczy na widok kaszmirowego swetra połączonego z futerkiem - przekonuje Anna Mucha
Obawiamy się, że pomimo skutecznej reklamy sklepu, takie wytłumaczenie nie trafi do obrońców praw zwierząt.