Dance dance dance 2: co się wydarzy w drugim odcinku?
Wszystko wskazuje na to, że konflikt Anny Muchy i Kasi Stankiewicz będzie motorem napędowym drugiej edycji show Dance Dance Dance. Wydaje się, że producentom to na rękę, bo takie utarczki słowne zwiększają oglądalność.
Już w pierwszym odcinku nowa jurorka dała nieźle popalić uczestnikom, zwłaszcza piosenkarce i jej siostrze. Padły ostre słowa, które nie wszystkim się spodobały. Interweniowała nawet Ida Nowakowska, ale wygląda na to, że to nie ostudziło zapędów Muchy. Najwyraźniej spodobało jej się krytykowanie uczestników i nie zamierza się hamować.
Dodatkowo okazuje się, że większość uczestników stoi w tym konflikcie po stronie Stankiewicz. Twierdzą, że aktorkę ponosi fantazja i jest zbyt ostra. Program miał być zabawą, a chwilami robi się nieprzyjemnie. Produkcja jest jednak zadowolona z obrotu sprawy, bo wie, że takie konfliktowe sytuacje nakręcają oglądalność.